ŁADUJĘ

Równina Dzbanów – sekret starożytnej laotańskiej cywilizacji

Laos

Równina Dzbanów – sekret starożytnej laotańskiej cywilizacji

Jednym z najbardziej tajemniczych miejsc w Laosie jest Równina Dzbanów, rozciągająca się wzdłuż Płaskowyżu Xieng Khouang, nieopodal miejscowości Phonsavan. Na jej obszarze znajdują się tysiące kamiennych, wrośniętych w ziemię słojów, wykonanych przez nieznaną cywilizację. Jest to też jeden z najbardziej niebezpiecznych obszarów archeologicznych na świecie.

Laos

Marek nad jednym z lejów, powstałych po zrzutach amerykańskich bomb na płaskowyż Xieng Khoang. 

Równina Dzbanów, znana powszechnie pod nazwą Plain of Jars, to 90 stanowisk archeologicznych, z których każde liczy od kilku do kilkuset kamiennych amfor. Jednak zdecydowana większość z nich pozostaje niedostępna dla zwiedzających od ponad 40 lat. Cały płaskowyż Xieng Khoang został bowiem bezlitośnie zbombardowany przez Stany Zjednoczone podczas, trwającej w latach 1964-73, wojny w Wietnamie. Do dziś ukryte w tej części Laosu niewybuchy zbierają codziennie krwawe żniwo. Dlatego turyści mogą podziwiać kamienne dzbany tylko przy 7 oczyszczonych do tej pory stanowiskach (oznaczonych kolejno numerami: 1, 2, 3, 16, 23, 25 i 52).

Dzbany, amfory czy urny?

Wiadomo, że kamienne słoje były tworzone na przestrzeni tysiąca lat, między V w p.n.e., a V stuleciem n.e. za sprawą prehistorycznego ludu z grupy językowej mon-khmer. Jednak dzieje i kultura tej cywilizacji jest obecnie prawie nieznana. Dlatego przeznaczenie dzbanów nadal budzi wątpliwości.

Laos

Równina Dzbanów, stanowisko 2

Zgodnie z tutejszą legendą miały to być amfory, w których zamieszkujące równinę olbrzymy przechowywały, popularną również dziś, laotańską wódkę z ryżu – lao lao. Bardziej prawdopodobną wersją jest to, że dzbany miały służyć do gromadzenia deszczówki, by wędrowni handlarze posiadali dostęp do wody pitnej podczas przemierzania kupieckich traktów.

Laos

Tak, mniej więcej, wciśnięte były ciała w starożytnych urnach. Równina Dzbanów, stanowisko 3

Jednak najbliższa prawdy wydaje się być ekspertyza francuskiej badaczki, Madeleine Colani, udowadniająca, że służyły one jako miejsce pochówku. Dowodami potwierdzającymi tę wersję było znalezienie ludzkich kości w kilku dzbanach oraz okopcone ściany jaskini, która zdaniem Francuski miała świadczyć o dokonywanych tu kremacjach. Jednak od czasów Colani, czyli od lat 30-tych XX wieku, nikt nie przeprowadził tu tak pogłębionych badań. Uniemożliwiają to oczywiście rozrzucone po całym płaskowyżu niewybuchy, których zupełne usunięcie zajmie jeszcze długie dziesięciolecia. To dlatego Plain of Jars (czyli Równina Dzbanów) nadal określania jest ironicznym mianem Plain of Scars (tj. Równiną Blizn).

Laos

Starożytna jaskinia krematoryjna. Równina Dzbanów, stanowisko 1

Podczas oczyszczania z niewybuchów samego tylko stanowiska nr 1, pracownicy Mines Advisory Group znaleźli 127 bomb i 31 814 odłamków. Ten obszar znajdował się jednak na specjalnym celowniku sił amerykańskich, gdyż to tu, w dawej jaskini krematoryjnej, szukali schronienia członkowie laotańskiego komunistycznego ruchu politycznego – Pathet Lao.

Z wycieczką czy na skuterze?

Chcąc na własne oczy zobaczyć starożytne urny, należy dotrzeć do niewielkiego miasteczka Phonsavan. Stąd łatwo już wyruszyć na całodzienną wycieczkę po trzech najbliższych stanowiskach, oznaczonych kolejno numerami 1, 2, 3. Można tego dokonać rowerem (cena za dzień to 40 000 – 50 000 kipów, gdzie 1$ to ok. 8 000 kipów), na skuterze (80 000 kipów za dzień) lub z wycieczką (od 150 000 kipów za osobę).

Laos

Radziecki czołg, pamiątka po II wojnie indochińskiej. Równina Dzbanów, przy drodze do stanowiska 2

W przypadku samotnego podróżowania wybór wycieczki tuk-tukiem nie jest najgorszym rozwiązaniem, bo w cenę wliczone są bilet wstępu (15 000 – 1 stanowisko; oraz po 10 000 stanowisko 2 i 3) oraz jednodaniowy posiłek. Jednak podróżując we dwójkę warto zastanowić się nad wypożyczeniem skutera – wychodzi trochę taniej i można spędzić wszędzie dokładnie tyle czasu, ile się chce.

Równina Dzbanów w 3 aktach

Laos

Równina Dzbanów, stanowisko 1

Od części hotelowej Phonsavan do stanowiska pierwszego należy przemierzyć 10 km. Stamtąd do stanowiska nr 2 czeka nas kolejne 19 km i następnych 7 do stanowiska nr 3. Jeśli chodzi o same dzbany to wszędzie wyglądają one bardzo podobnie. Proste, wykute z piaskowca i granitu słoiki, z których największy mierzy sobie 2,5 m i waży prawie 6 ton (stanowisko: 1). Jednak odwiedzenie wszystkich trzech miejsc pozwala wyobrazić sobie na jak olbrzymim terenie rozsypane są fantastyczne starożytne amfory.

Laos

Równina Dzbanów, malowniczy widok  ze stanowiska nr 2

Taka wycieczka ma też niezaprzeczalny walor krajoznawczy. Pierwsze stanowisko, liczące ponad 300 słojów, to soczyście zielone wzgórza, na których szczyt podwiezie nas kilkuosobowy „melex”. Stanowisko drugie znajduje się na nastrojowych leśnych pagórkach, z których rozciąga się bajkowy widok na okoliczne wioski. Stąd też widać niedostępne szczyty północnych Gór Annamskich. Jednak chociaż zdobycie najwyższego szczytu w Laosie wydaje się kuszące, to taka wycieczka mogłaby okazać się równe niebezpieczna, co zdobycie himalajskiego 8-tysięcznika. Bo choć Phou Bia liczy sobie tylko 2819 m n.p.m., to jest on równie szczodrze obsypany niewybuchami, jak cała Równina Dzbanów.

Laos

Równina Dzbanów, stanowisko nr 3

Do trzeciego stanowiska  prowadzi natomiast wąska ścieżka wijąca się wśród sielankowych pastwisk i pól ryżowych

Laos

Wypas na terenie Równiny Dzbanów możliwy jest tylko na obszarze oczyszczonym z niewybuchów

Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze przy zardzewiałym radzieckim czołgu, który utknął tu już jakieś 40-kilka lat temu oraz odwiedziliśmy pobliski wodospad Tad Lang. Z przyjemnością krążyliśmy po okolicy, bo nie bez powodu Laos nazywany jest rajem dla motocyklistów i rowerzystów. Piękne krajobrazy, w miarę przyzwoita nawierzchnia i puste drogi pozwalają każdemu odkryć w sobie zamiłowanie do jednośladów. Na koniec dnia odwiedziliśmy jeszcze Centrum Informacji o Niewybuchach w Phonsavan, ale o tym opowiemy Wam już w innym razem.

LEAVE A COMMENT

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: